Wynajem w czasach zarazy

Opublikowane przez marta w dniu

Zgodnie z ustawą o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, która weszła w życie 31.03.2020, w przypadku umowy najmu lokalu mieszkalnego zawartej przed dniem wejścia w życie nowelizacji zabrania się wypowiadania umowy najemcy do 30 czerwca 2020, a termin ten może zostać przedłużony kolejną nowelizacją ustawy, w zależności od dalszej sytuacji epidemicznej.

Specustawa a wynajem

W przypadku już wypowiedzianych umów, ustawa zamraża wypowiedzenie pod warunkiem, że najemca złoży wynajmującemu oświadczenia woli o przedłużeniu umowy. Na szczęście prawodawca zawarł pewne wyjątki zgodne z ustawą o ochronie praw lokatorów. Te powody to użytkowanie lokalu niezgodnie z przeznaczeniem, zaleganie ze spłatą czynszu, nieuzgodniony z właścicielem podnajem części lokalu. W praktyce są to główne powody dla których właściciele rozstają się z najemcami. Czyli… tak naprawdę nie wiele się zmieniło.

Najmem w praktyce

Z praktyki wiem, że wielu najemców zostało poszkodowanych finansowo przez obostrzenia związane ze specustawą. W związku z sytuacją dochodzą do porozumienia z właścicielami o tymczasowo zmniejszonym czynszu. Właściciele zwykle idą na ugodę, ponieważ szukanie nowego najemcy w czasach zarazy nie jest takie proste. Ogólnie nie jest to czas na podejmowanie radykalnych decyzji o zmianie lokalu, chyba że sytuacja finansowa zmusi do tego najemcę. Dlatego trzeba być bardzo ostrożnym przy wynajmie, aby potencjalnie niewypłacalny klient nie sprawiał kłopotów. Dobrze jest bardzo dokładnie zweryfikować przyszłego najemcę, zanim podpisze się wiążącą prawem umowę. 

W obecnych czasach trzeba mieć mocne umiejętności negocjacyjne i analityczne, aby umiejętnie i z wyczuciem znaleźć odpowiedniego najemcę, omijając nowe zagrożenia związane z pokłosiem COVID -19.

Kategorie: Inne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *